Po starcie Fantasy Premier League – spokój grabarza

I ruszyli! FPL 2016/17 wystartowała. Pierwsze śliwki robaczywki za nami. 52 punkty na starcie mogą cieszyć. Oczywiście powodów do marudzenia jest sporo. Ale „tylko spokój może Cię uratować” – zdanie, które słyszałem za młodu, gdy przygotowywano mnie na trudy życia – przypomniało mi się właśnie teraz. 

Ruszyłem w bój w nieco innym zestawieniu niż widoczne poniżej, bo finalnie Jakupović zastąpił niegrającego Mandandę.

Oto pierwsze 52 punkty:

Drużyna NaNowo w 1. kolejce Fantasy Premier League 2016/17
Drużyna NaNowo w 1. kolejce Fantasy Premier League 2016/17

Zmiana z ławki bramkarza zaskoczyła mnie. Byłem przekonany, że Mandanda stanie między słupkami Crystal Palace. Tymczasem (już po fakcie) doczytałem, że jeszcze „nie jest gotowy”. Zaliczył mecz w U21.

Na plus wychodzi budowanie drużyny z dwoma grającymi bramkarzami. Zawsze to 3 punkty.

Czy Mandanda wskoczy do jedenastki CP? To pierwsza zagwozdka, której miało nie być. I pierwszy powód do nerwowych ruchów – czy już zmieniać bramkarza?

W wielu poprzednich wersjach składu to Fabiański (8 pkt) był pierwszym wyborem (z Jakupovicem jako drugim). Ale poskąpiłem 0,5 mln by mieć Sancheza.

Sanchez, właśnie. Tu mogę żałować. 11 mln, za które dostałem 2 punkty, gdy Arsenal strzelał 3 bramki. Zło.

A tu Hazard (10 mln) dawał lepszy wybór. I na Fabiańskiego by starczyło.

Ostatecznie Redmonda posadziłem na ławce wystawiając jego kolegę z drużyny van Dijka. Decyzja na 1 do 10. Liczyłem na czyste konto a nie doczytałem, że Redmond zagra tak wysoko.

Nie zawiodłem się oczywiście na Aguero i Ibrahimovicu. Taki atak to słuszny wybór. Dołożył swoje Lamela – tu dobry wybór pomocnika za 7,0.

Powodów do nerwowych ruchów daje defensywa. Żadnego czystego konta. Same place. A miały być co najmniej dwa.

Nerwowy ruch może wywołać uraz Feghouli. Liczyłem, że już od 2. kolejki wskoczy do składu i będzie nowym Payetem. Tymczasem co z nim zrobić?

Spokój grabarza

Start mógł być lepszy, ale nie ma co marudzić. To jedna kolejka. Ona nie oznacza, że Sanchez to zły wybór. Że ten zestaw defensywy nie da wielu jeszcze czystych kont. Wszystko przed nami.

Na rynku transferowym widać za to typowe nerwowe ruchy. Coutinho (15 pkt), który zaskoczył vs. Firmino (2 pkt) już jest droższy (8,0 -> 8,1). A czy będzie lepiej punktował? Obserwuję prognozy zmian cen i tam Townsend jest wśród sprzedawanych. Za szybko, za szybko.

Ciekawe ile osób już zdecyduje o użyciu Wild Card?

Wszystkim, którzy uważają, że źle wybrali, polecam utwór. Wszystko będzie dobrze.

 

Oceń artykuł
FatalnySłabyPrzeciętnyDobryRewelka! (Brak Ocen, Oceń jako Pierwszy!)
Loading...