Dać grze grać się samej

Z braku czasu, z braku motywacji, przez zapomnienie – zdarza się nie zmienić składu na kolejkę w fantasy grach. Na dłuższą metę przekreśla to szanse na sukces. Taki pojedynczy „wybryk” z reguły nie szkodzi, czasem może przynieść nawet nieoczekiwany efekt. Ale czasem mocno uderza…

„Dałem grze grać się samej” to określenie, którego użył mój Kumpel kilka lat temu. W skrócie: już po kilku kolejkach przestał zaglądać do składu, nie robił transferów i zmian. Generalnie dołował w lidze. Ale wtem wypalił jedną mocną kolejką. Na tę okoliczność rozmawialiśmy. Właśnie tym zdaniem z początku podsumował swoją „taktykę”.

Dlaczego nie zmieniamy nic w drużynie przed kolejką?

Z piłkarskich frazesów ten jest ciekawy: zwycięskiego składu się nie zmienia. Zdarza się, że mamy taką drużynę, taką jedenastkę i takiego kapitana – że nie warto w tym „grzebać”.

Dodatkowo w niektórych rozgrywkach, jak FPL czy FUCL – brak transferów w jednej kolejce, daje jeden dodatkowy w kolejnej. To jednak element taktyki i przemyślanego braku zmian.

A w innych wypadkach?

Czasem po prostu brakuje…

Czasu, motywacji i.. pamięci. Sam jestem właśnie przykładem tego pierwszego. Praca i dom pochłaniają tak mocno, że brakuje czasu na analizy – pozostają te szybkie, wg których dokonuję zmian.

Nikt nie podaje oficjalnych statystyk aktywności graczy, ale brak motywacji i zniechęcenie to chyba największy z powodów braku zmian (czy wręcz zrezygnowania z rozgrywki). Stawiam, że na koniec rozgrywek regularnie zespół odwiedza połowa z początkowej liczby menedżerów.

Choć mi to nie grozi, obserwuję ten stan rzeczy w swoich ligach. Kilka słabszych kolejek potrafi zniechęcić. Zastanawiam się też ilu jest takich hard-userów, że grają mimo wyników. Sam nie wygrałem swojej ligi w Ekstraklasie a gramy właśnie 27. sezon (blisko 14 lat).

Zdarza się też, że ktoś obudzi się o minuty za późno. I cóż zrobić? Założę się, że w tym sezonie wielu wpadło w pułapkę:
– w Ekstraklasie, gdzie wielu przyzwyczajonych było do zamknięcia okna transferowego równo z 1. gwizdkiem kolejki (piątek, g.18). Tymczasem nowa Fantasy Ekstraklasa zamyka okno o 17:45. 15 minut to dużo,
– w Premier League przez piątkowe mecze. Ilu to lubi w sobotnie przedpołudnia ustawiać skład. A tu deadline minął w piątkowy wieczór…

Konsekwencje na dłuższą metę

Brak zmian w fantasy na dłuższą metę nigdy nie daje sukcesu. Kontuzje, rotacje w składzie, forma piłkarzy, kalendarz – to zmienia się tak często, że jednym składem całego sezonu obskoczyć się nie da. Warto o tym pamiętać.

Możliwy pojedynczy sukces

Co nie zmienia faktu, że brak zmian może dać sukces. Gdy gdzieś w środku sezonu odpali a nawet odpalą piłkarze, którzy pojawili się w składzie na początku. Do czasu odpalenia, cała konkurencja się już ich pozbyła. Oni tkwili w niezmienionym składzie aż do tego momentu.

To przykład Kumpla z początku tekstu. Z reguły jednak to jedna, może dwie kolejki w całym sezonie, które nie zakopią dołu, w jaki drużyna wpadnie w innych kolejkach bez zmian.

Pojedynczy „wybryk” nie szkodzi

Gdy już jednak zdarzy się taka kolejka – z braku czasu, zapomnienia czy przegapienia zamknięcia okna – nie zawsze wychodzimy na tym źle.

Zdarzyło mi się już, że przez brak zmian… wypadłem lepiej. A nawet jeżeli nie (słynne „a miałem go kupić”), nie ma co tracić.. motywacji i nie zmieniać dalej 🙂

Ale czasem…

Są jednak takie przypadki a w zasadzie rozgrywki, że brak zmian ma ogromne znaczenie. Fantasy Piłkarzyki.

Ostrzegałem o tym już na starcie tej edycji FP:

Taka rozgrywka to wyzwanie. Tu nie możesz złożyć skład i o nim zapomnieć (jak mawia kumpel z mojej ligi: dać grze grać się samej). Istnieje możliwość ustawiania składu na kolejki do przodu, ale trzeba to zrobić. Nie można zapomnieć.

I co się stało? Przegapiłem start 6. kolejki. Mój skład wyglądał tak:

Dać grze grać się samej. Fantasy Piłkarzyki. 6. kolejka
Dać grze grać się samej. Fantasy Piłkarzyki. 6. kolejka

0 punktów. ZERO. 

W większości rozgrywek fantasy brak zmian to.. brak zmian. Zostaje skład z poprzedniej kolejki. W Fantasy Piłkarzykach na każdą kolejkę trzeba osobno ustawić skład.

Brak zmian.. znaczy brak ustawienia składu – tym skutkuje.

Przy mojej średniej 50 punktów na kolejkę to ogromna strata. Analizując pobieżnie to kilkadziesiąt do nawet 100 miejsc niżej.

Ożeszty.

Oceń artykuł
FatalnySłabyPrzeciętnyDobryRewelka! (Ocen: 1, Średnia: 4,00 z max: 5)
Loading...