Kalendarz Ekstraklasy: 25-29 kolejka

Mało czasu! Mało czasu! Jeszcze emocje nie opadły po weekendzie a tu już kolejna 25. kolejka za pasem! A kalendarz na kolejki 25-29 sam się nie zrobi. W mądrych podręcznikach „piszą” bądź też „jest napisane”, żeby nie panikować i ustalić na spokojnie priorytety i wykonywać zadania w ustalonej kolejności. Biorę głęboki oddech i wychodzi mi, że najpierw kawka, później kalendarza a na koniec zobaczymy co nam dzień przyniesie.

Zapraszam!

Co nowego w kalendarzu?

W poprzednich zestawieniach brałem pod uwagę tabelę z jesieni oraz tabelę z aktualną formą. Tym razem rozegrane zostały trzy kolejki i uważam, że to wystarczająco dużo aby wiedzieć w jakiej dyspozycji są poszczególne zespoły. Tabelę z jesieni wykorzystuję tylko w przypadku równej ilości punktów po trzech kolejkach. Np: Wisła Płock i Pogoń Szczecin mają na wiosnę po 6 punktów, jednak to Wisła Płock jest wyżej po jesieni, dlatego do kalendarza dostanie wyższą lokatę niż Pogoń Szczecin.

Pamiętacie jak pisałem o „ruchomym kalendarzu”? Tym razem kalendarz uległ znacznej zmianie. Sam zastanawiam się czy to dobrze czy źle, że tak radykalna zmiana nastąpiła po nie uwzględnieniu jesieni. Sami oceńcie i obiecuję, że każdy komentarz (oprócz tych obraźliwych) wezmę do siebie.

Specjal:

Doceniam tym razem komplet punktów jaki uzyskała na wiosnę Jagiellonia. Zdecydowanie należy się tej drużynie – 9 punktów, efektowna gra ofensywna a zarazem solidnie w defensywie – to jest to!

Mój minusowy specjal leci na północ Polski i ląduje prosto w Gdańsku. Drużyna z takimi potencjałem jak Lechia powinna teoretycznie walczyć o pierwszą czwórkę ligi a tymczasem kompromitacja trwa w najlepsze. Kwestia czasu jak ktoś z „góry” nie wytrzyma i trener Owen zakończy pracę a na jego miejsce przyjdzie kolejny kandydat do „robienia cudów”.

Tak prezentuje się już sam kalendarz na kolejki 25-29.

kalendarz na kolejki 25-29
kalendarz na kolejki 25-29

Kilka słów o aktualne sytuacji:

Dodanie specjala wywindowało Jagiellonię na pozycję lidera. Z drugiej strony Lechia spada na samo dno. Czy zbyt ostro została potraktowana? Tylko aktualna forma może ich wybronić, do tego ten kalendarz. Chyba tylko najwięksi ryzykanci teraz stawiają na ten zespół.

Kilka słów o Jagiellonii. Wydaje się, że kalendarz mógłby być lepszy ale biorąc pod uwagę aktualną formę drużyny dotychczas, to żaden przeciwnik nie jest straszny. Najbliższe mecze, podobnie jak w przypadku Lechii – ocenią aktualną formę i wtedy wszyscy będziemy mądrzejsi.

Legia utrzymuje się w TOP4, do którego po dobrej formie wiosennej wskakują Wisła Płock i Korona Kielce, które coraz bardziej stają się atrakcyjne biorąc pod uwagę mecze ze sobą Legii, Jagiellonii, Lecha i Wisły Kraków. Dodatkowo ceny za tych graczy są niższe i taki Kante, Stilić, Cvijanovič, Kiełb mogą uwolnić budżet na ławkę rezerwowych.

Cracovia, Arka, Zagłębie – potencjał przeciwników dość niski. Ktoś zapyta więc czemu kalendarz tego nie pokazuje? Zdecydowanie odpowiem: forma! Z chęcią bym brał zawodników z tych trzech klubów jednak gdy widzę wyniki jakie osiągają to od razu się odechciewa nawet myśleć o tym. Jednak jakbym miał szukać różnicy to można liczyć, że któraś z drużyn odpali i złapiemy kilka punktów zanim tłumy rzucą się na takiego Maresa, Starzyńskiego czy też Piątka.

Pamiętajcie kolejka 25. zaczyna się we wtorek o 18.00! Natomiast zostawiam Was z pytaniem czy kalendarz zbytnio nie wywrócił się do góry nogami?

Niech szczęście fantasy będzie z Wami!

Oceń artykuł
FatalnySłabyPrzeciętnyDobryRewelka! (Brak Ocen, Oceń jako Pierwszy!)
Loading...