Drużyna Startowa

I ruszyli! Ekstraklasa zaczęła rozgrywki sezonu 2016/17. Zaczęła się Fantasy Zabawa. Stworzenie drużyny na start sezonu to ciężki kawał chleba. W tej edycji podszedłem do tego nieco inaczej. Szukałem tańszych opcji zostawiając sporą część budżetu na ewentualne korekty już w pierwszych dwóch okienkach. Taka Drużyna Startowa.

Zastanawiając się na wyborem składu sporo bólu głowy wywołał Nikolić. Brać czy nie brać? 4,5 mln to 15% budżetu. Jego gra na inaugurację pewna nie była – z racji rotacji pucharowej, kwestii transferu czy jeszcze odpoczynku po Euro.

Ostatecznie nie wziąłem go do składu i to zdeterminowało jego ostateczny wygląd. Zostawiłem w klubowej kasie 14% początkowej budżetu. 4,2 mln, które przyda się w pierwszych dwóch oknach (przed 2. i 3. kolejką). Bo korekty pewnie będą wymagane.

W Wygraj Ligę były „darmowe transfery”, czyli „dzika karta” (wild card) znana z Fantasy Premier Leauge. W jednym oknie w edycji można było wymienić skład. Korekta totalna często wykorzystywana już na początku by poprawić to, co z takim wysiłkiem budowało się na starcie.

W Fantasy Ekstraklasie tej opcji nie ma, trzeci i każdy kolejny transfer w oknie to -3 punkty. Trzeba zatem ostrożnie transferować. A pozostawiona kasa ma mi w tym pomóc.

Choćby w tym by szybko pozyskać Nikolica. Jeżeli jednak będzie grał regularnie, jeżeli znowu będzie „must have” przy legijnej grze jednym napastnikiem – jego sprowadzenie będzie kluczowe.

Ale póki co Nikolica nie ma. Jest za to skład za 86% budżetu. Taki oto:

W bramce stawiam na Martina Polacka. Mimo ceny (2,2), w perspektywie rundy w Zagłębiu widzę największy potencjał czystych kont. Stąd także Dorde Cotra (2,1). Czyste konto plus ofensywne zapędy. Kusił także Dąbrowski (2,4), ale przez cenę na razie odpuszczam. Jest na liście obserwowanych. Rezerwowym bramkarzem tanie rozwiązanie.

Uznałem, że „must have” w obronie są Hlousek (2,9) i Mójta (2,1). Choć występu w 1. kolejce szczególnie tego drugiego pewny nie jestem – to ofensywni obrońcy mogą okazać się kluczowi. Ich popularność też miała znaczenie – nikt z nimi w składzie nie może mi uciec.

Blok defensywny uzupełniłem tanimi, ale raczej podstawowymi piłkarzami. Warcholak (0,8) z Arki i Stępiński (0,5) z Wisły Płock mogą się przydać.

W pomocy skład zacząłem od Cetnarskiego (2,7) i Wolskiego (2,8). Drogo, ale raczej pewnie na całą rundę.

Liczę, że Bonin (1,9) pociągnie- o ile Łęczną niekoniecznie do utrzymania, to do punktów dla mnie. Daję szansę Rece (1,6) z Płocka. Najlepszy skrzydłowy I ligi może dać asysty i bramki.

Linię pomocy uzupełniam perspektywicznym Bargielem (0,5). O ile na starce może nie grać, o tyle liczę, że może to być drugi Lipski (rok temu świetne wejście po taniości w Wygraj Ligę).

Atak małopolski. Brożek (2,2) powinien być regularny a Vestenicky (1,9) to nadzieja Cracovii na bramki. Albo raczej moja nadzieja na różnicę (wszak tylko 3% drużyn ma go w składzie). Uzupełniam ich Gutkovskisem (1,1) z Termalici. To ryzyko, bo niekoniecznie może zastąpić Kędziorę. W sparingach to on jednak strzelał. Czy będzie grał w pierwszym?

Drużyna NaNowo na starcie Fantasy Ekstraklasy
Drużyna NaNowo na starcie Fantasy Ekstraklasy

Potencjalni do korekty już po 1. kolejce to Reca (trudny terminarz), Gutkovskis (jeżeli będzie grał co najwyżej ogony), Vestenicky (jeżeli bajka o ofensywnej Cracovii pryśnie), Mójta (jeżeli jednak w Wiśle nie będzie biegał).

Na 1. kolejkę kapitanem Cetnarski. Na ławce zaczną najtańsi. Idziem w bój!

Oceń artykuł
FatalnySłabyPrzeciętnyDobryRewelka! (Brak Ocen, Oceń jako Pierwszy!)
Loading...