Czy wiosną jest drożej?

Liczymy już dni do startu rundy wiosennej Ekstraklasy i pierwszych punktów w nowej edycji Fantasy Ekstraklasa. Po uruchomieniu zabawy pojawiło się sporo głosów, że o! teraz jest drożej! Patrzysz na cenę Angulo (4,4), Carlitosa (4,5) i M.Paixao (4,0) i myślisz – no tak. Ale gdy spojrzysz na całą listę transferową okazuje się, że drożej nie jest. Co więcej, można powiedzieć, że jest taniej. Niżej to rozpisuję.

Na starcie edycji jesień 2018 najdroższym piłkarzem był Radović (3,5). Powyżej 3 baniek byli Majewski (3,3) i Moulin (3,1). Równe 3,0 kosztowali M.Paixao, Jędrzejczyk i Vassiljev.

Na wiosnę 2018 listę transferową otwierają piłkarze, których cena zaczyna się od „czwórki”: Carlitos (4,5), Angulo (4,4) i M.Paixao (4,0).

Budzi to od razu odruch „drogo!”. Jest to prawdą, gdy chcesz skompletować najpopularniejszy atak poprzedniej rundy: CAP.  CAP to 43% budżetu (12,9 z 30 mln) za trzech zawodników. Nie ma szans. Jesienią CAP kosztował 7 milionów, czyli 23% budżetu.

Ruch FE zrozumiały. Cała trójka zdominowała klasyfikację punktów jesienią – Carlitos 145, Angulo 143, Paixao 124 oczka. Kolejny Kurzawa miał 107 punktów. Do tego te ceny rozbiją CAP – atak, który w końcówce miał niemal każdy (Paixao był wymieniany na Świerczoka, Grytkjeara, Piątka).  Będzie ciekawiej.

No dobra, ale czy naprawdę jest drożej?

Nie jest. Zrobiłem proste wyliczenie – średnia wartość wszystkich piłkarzy z listy transferowej jesienią i wiosną.

Jesienią na starcie mieliśmy 445 piłkarzy na liście. Średnia arytmetyczna cen: 1,6 miliona.

Wiosną także mamy 445 piłkarzy na liście transferowej o średniej wartości… 1,6 miliona.

Uwaga, teraz hit. Gdy zwiększymy liczbę miejsc po przecinku dostaniemy wartości:
Jesień: 1,6384269663
Wiosna: 1,6384269663 

Dokładnie tyle samo. Z informacji jakie uzyskałem, przy ustalaniu listy transferowej nie zwracano uwagi na średnią. Hmm.

Ciekawsze jest jednak zestawienie cen w przedziałach. Stworzyłem aż 7 przedziałów:

Rozkład cen Jesień 2017 - Wiosna 2018 w Fantasy Ekstraklasie
Rozkład cen Jesień 2017 – Wiosna 2018 w Fantasy Ekstraklasie

Co prawda w cenie 3,5+ jest teraz 3 do 1. Ale już w cenie 3+ mamy 4 piłkarzy wiosną i 6 jesienią.

Jak się okazuje teraz mamy mniej piłkarzy o wartości co najmniej 2,5 mln (24 nazwiska) niż jesienią (30 zawodników).

Jeszcze większa różnica jest w cenach od 2 mln wzwyż: 99 piłkarzy teraz, 118 jesienią.

Można zatem pokusić się o stwierdzenie, że teraz (wiosną 2018) w Fantasy Ekstraklasie jest taniej niż w poprzedniej edycji (jesień 2017).

No tak, ale…

To cyferki i można powiedzieć: no dobra, ale są jeszcze nazwiska. To prawda – choć teoretycznie jest nawet taniej niż jesienią to może być trudniej, bo znane (tzn. punktujące) nazwiska są droższe.

Taka ekstraklasowa prawda. Wszystko wiosną może być łatwiejsze – znamy piłkarzy z jesieni, widzimy siłę drużyn. Dotyczy to także ustalających ceny w FE. Teraz ceny oparte są o punkty z jesieni. Dla wielu menedżerów będzie zatem trudniej ustawić optymalny skład.

Jesienią, gdy pojawiają się beniaminkowe, obserwujemy więcej zmian kadrowych – trudniej jest przedstawić ceny, które przełożą się na punkty. Trudniej też na początku ustalić skład, ale łatwiej znaleźć dość szybko perełki jak Angulo czy Carlitos jesienią (obaj po 2,o na starcie).

Przecież ze wspomnianej na początku artykułu listy TOP cen z jesieni – Radović (3,5), Majewski (3,3), Moulin (3,1), M.Paixao, Jędrzejczyk i Vassiljev (po 3,o) – tylko M.Paixao był w czołówce punktujących.

Wszystko się wyrównuje 🙂

I na spokojnie – wiosną też pojawią się punkty w cenach poza premium.

Oceń artykuł
FatalnySłabyPrzeciętnyDobryRewelka! (Brak Ocen, Oceń jako Pierwszy!)
Loading...